Dziś postanowiłam Wam dać kilka dodatków z końca mojej książki. Za tydzień już ostatni post i znajdziecie tam teksty piosenek!
***
Epilog
Po uratowaniu świata Izzy zrozumiała, że zawsze chciała być królową, mieć własny ogród i kota. W ten sposób dziesięć lat później zamieszkała w pałacu z mężem Rossem i żyła pełnią życia. Kupili też samolot i teatr.
A, nie, czekaj… To nie ta bajka!
Żarty na bok i pełna powaga… Isabelle po tych wszystkich wydarzeniach po prostu skończyła szkołę i poszła na dwa kierunki studiów – filologię amerykańską i studia muzyczno-aktorskie. W międzyczasie pracowała z zespołem Smile nad nowymi albumami i kolejnymi trasami. Dziewczyna wiodła spokojne życie jako członek swojego niegdyś ulubionego zespołu i jednocześnie mogła być szczęśliwa przy ukochanym Rossie.
Kelly rzeczywiście poszła na studia i skończyła medycynę. Mogła zostać lekarzem, tak jak zawsze o tym marzyła! Także nasze pary zostały ze sobą, czyli Becky i Charlie, Vicky i Ed i Brad i Jane. Nawet William, sekretny adorator Ciotki Maddie, został przy niej… On też jest czarodziejem, więc mogą ze sobą zostać na całkiem długo, tak… Rzadko się tak zdarza w prawdziwym życiu, że pary są tak doskonale dobrane, ale w tym przypadku nie mogło być inaczej, skoro tutaj przeznaczenie gra pierwsze skrzypce…
Świat już jest bezpieczny, ale czarodzieje i Anioły Stróże zawsze będą czuwać nad bezpieczeństwem ludzi, porządkiem świata i harmonią. Wciąż nieliczni wiedzą o tym ukrytym świecie… Dlatego też Smoczyca mogła w końcu zapaść w sen…
Jednak zło zawsze będzie czyhać w zakamarkach. Wrota Przeznaczenia nie zostały zamknięte zbyt szczelnie. Czarna Smoczyca gdzieś przyczajona czeka, aby kiedyś znów powrócić i zasiać chaos… A może aby zdemaskować magię…?
*
Posłowie
Pierwsze rozdziały tej książki zostały napisane w 2015 roku, czyli to już będzie dziewięć lat… Prowadziłam wtedy swojego drugiego bloga pt. Unknown Future – Your Destiny. Było to fanfiction pierwotnie, ale w 2019 roku przepisałam te pierwsze sześć rozdziałów na nowo. Nie musiałam zbyt dużo w nich zmieniać, tak szczerze mówiąc…
Nowe rozdziały i idea uczynienia tej książki dygresyjną na wzór Beniowskiego Słowackiego zrodziły się w 2023 roku i do lipca 2024 roku pracowałam nad tą historią. Praca ta była zdecydowanie trudniejsza niż pisanie Pamiętnika Laury, ale jednocześnie mam świadomość, że jest to zupełnie inny gatunek literacki.
Wiele moich inspiracji zostało wymienionych w rozdziale dygresyjnym w połowie książki, więc w tym miejscu mogę tylko jeszcze dodać kilka uzupełnień. Dwa inne ważne źródła inspiracji dla mnie to Dary Anioła i Biblia. Niektóre rzeczy to wpływ moich młodzieńczych lektur (miałam 17 lat, gdy zaczęłam pisać Nieznaną przyszłość), a wiele pomysłów z rozdziałów następnych to już wynik moich studiów literackich i fantastycznych poszukiwań. Fantasy zawsze mnie fascynowało, więc musiałam zajrzeć do klasyków tego gatunku, teorii i przeczytać też inne współczesne powieści. Moja praca licencjacka była właśnie związana z fantastyką (Zakon Drzewa Pomarańczy). Obecnie jestem w trakcie zapoznawania się z nowym gatunkiem romantasy (mam na myśli Fourth Wing) i lekki wpływ tego jest też widoczny w końcówce tej książki…
Muszę też wspomnieć o piosenkach. Wiele tych tekstów powstało w gimnazjum i liceum. Niektóre były po polsku, a niektóre wymagały gruntownych zmian. Nazywam ten proces recyklingiem myśli. Ale napisałam też kilka nowych utworów… Jest to ważne dla mnie uzupełnienie, ale nie potrafiłam tych tekstów wprowadzić w treść fabuły, więc jest to dodatek na końcu książki. Czasami są to uczucia bohaterów, więc polecam się temu przyjrzeć jako integralnej części całości.
Na koniec jeszcze muszę wyjaśnić pochodzenie imienia Isabelle… Gdy byłam w gimnazjum, zagrałam w kilku przedstawieniach w Oratorium i jedna z zagranych przeze mnie postaci miała na imię Iśka. Była to ważna dla mnie postać, która później zainspirowała mnie do stworzenia Isabelli Starlight.
*
Podziękowania
Kto stoi za pisarką i ją zawsze wspiera? Kto pomaga w pisaniu, w poprawkach i inspiruje? Mój Sekretny Wspólnik, którego imię pojawiło się już w poprzednich książkach. W tym miejscu chcę Ci podziękować. Bez Ciebie ta książka nigdy by nie powstała. Jak zresztą też moje dwie poprzednie i następna… I zapewne też kolejne książki i teksty…
Chcę też podziękować mamie, która zawsze wspierała moją pracę i była jedną z moich największych fanek. Także dedykuję tę książkę mojemu śp. tacie, który niestety odszedł od nas w czasie prac nad tą książką. Mam jednak nadzieję, że nic nie jest stracone i można czytać książki też tam w niebie…
Dziękuję też każdej osobie, która dotarła do tego miejsca i czyta teraz ten akapit. Mam nadzieję, że widnieje uśmiech na Twojej twarzyczce.
*
Zapowiedź
Było dużo znaków na niebie i ziemi, że moja następna książka nadchodzi… Mam na myśli nawiązania do Dziennika Wielkiej Damy – mojej pierwszej powieści historycznej, którą prowadziłam w formie angielskiego bloga w latach 2020–2021. Skoro już masz moją trzecią książkę w rękach, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby kontynuować pracę nad tą właśnie książką teraz…
Na dziś to tyle i zostało Ci już tylko czekać na reaktywację Dziennika… A mi wracać do pracy! Ale najpierw wakacje…
***
Jak widzicie, kończy się to zapowiedzią mojej czwartej książki – Dziennika Wielkiej Damy, która po angielsku ukaże się już w sierpniu, ale przy okazji pragnę jeszcze dodać, że ta powieść fantasy rozrośnie się kiedyś do trylogii… Ale dajcie mi jeszcze kilka lat!
Za tydzień kończymy już przygodę z tą książką i mam tylko nadzieję, że Wam się podobało!
No, mamy w końcu wakacje, więc na koniec dodam jeszcze, że stworzyłam specjalny kod rabatowy “summer26”, który daje 26% zniżki na wszystko z mojego sklepu do końca sierpnia! Polecam zajrzeć do niego teraz! 😉
Pozdrawiam!
A.A.

Leave a Reply